wtorek, 10 lutego, 2026
wtorek, 10 lutego, 2026
Dublin
mgła
8.4 ° C
8.7 °
8.1 °
98 %
2.6kmh
75 %
śr.
11 °
czw.
9 °
pt.
5 °
sob.
5 °
niedz.
8 °

Polska reaguje na aferę Epsteina i rosyjskie tropy

Ciekawe

Donald Tusk poinformował, że wspólnie z ministrem sprawiedliwości, prokuratorem generalnym oraz ministrem koordynatorem ds. służb specjalnych podjęto decyzję o powołaniu zespołu analitycznego. Jak zapowiedział premier, jeśli wyniki analiz potwierdzą obawy władz, możliwe będzie również formalne wszczęcie śledztwa w związku ze skandalem pedofilskim w Stanach Zjednoczonych.

Szef rządu podkreślił, że sprawa ma charakter bezprecedensowy, a jednym z kluczowych powodów działań jest konieczność wyjaśnienia polskich wątków związanych z działalnością Jeffreya Epsteina. Zapewnił, że państwo zrobi wszystko, by odpowiedzialni zostali skutecznie ścigani, a w razie potrzeby podjęto działania na rzecz zadośćuczynienia osobom pokrzywdzonym. Tusk zaznaczył też, że nie można dopuścić do lekceważenia tych kwestii, zwłaszcza przy pojawiających się informacjach o możliwych polskich śladach.

Premier wskazał, że pojawiły się doniesienia dotyczące osób, które miały informować Epsteina z Krakowa o zorganizowaniu grupy polskich kobiet lub dziewcząt. Jak dodał, podobnych tropów ma być więcej, dlatego zapowiedział zlecenie prokuraturze i służbom specjalnym bardzo szczegółowej, szybkiej i rzetelnej analizy dostępnych publicznie materiałów — „plik po pliku”, dokument po dokumencie. Zastrzegł również, że jeśli zajdzie taka potrzeba, Polska zwróci się do strony amerykańskiej o udostępnienie nieujawnionych dokumentów i plików, które mogą dotyczyć polskich pokrzywdzonych lub innych polskich wątków.

Drugim powodem powołania zespołu ma być wyjaśnienie możliwej aktywności rosyjskich służb specjalnych. Tusk powiedział, że w światowych mediach przybywa informacji, komentarzy i podejrzeń, iż ta afera pedofilska mogła być współorganizowana przez rosyjskie służby. W jego ocenie uwagę zwraca m.in. kwestia źródeł pieniędzy Epsteina, który — jak podkreślił premier — miał najwyraźniej nieograniczony dostęp do ogromnych środków, a ich pochodzenie pozostaje niewyjaśnione. Tusk mówił też o wątku młodych Rosjanek, z którymi Epstein miał współpracować i które miały być przez niego stręczone, dodając, że według informacji FBI Epstein miał zarządzać częścią majątku Władimira Putina.

Premier zwrócił także uwagę, że Epstein archiwizował korespondencję, dokumenty oraz materiały wideo i zdjęcia, a także miał nagrywać i filmować wpływowe osoby z Zachodu — przywódców państw, szefów rządów oraz liderów największych firm. Według Tuska coraz więcej ekspertów i komentatorów uznaje za bardzo prawdopodobne, że mogła to być zaplanowana operacja rosyjskiego KGB typu „honey trap”, czyli pułapka zastawiona na elity świata zachodniego, przede wszystkim w Stanach Zjednoczonych. Dodał, że nie wyklucza również działań zmierzających do umiędzynarodowienia śledztwa.

Tło sprawy stanowią nowe materiały ujawnione w USA. W piątek Departament Sprawiedliwości Stanów Zjednoczonych opublikował kolejny pakiet akt dotyczących śledztwa w sprawie Jeffreya Epsteina — łącznie ponad trzy miliony stron. W dokumentach pojawia się wiele znanych nazwisk, a jednym z wątków jest lista FBI z niepotwierdzonymi donosami na Donalda Trumpa, którego nazwisko ma występować w aktach setki razy; Biały Dom zaprzecza tym ustaleniom. Ujawnione informacje mają też rzucać cień na Elona Muska i Billa Gatesa — według akt mogli mijać się z prawdą w kwestii kontaktów z Epsteinem.

Publikacja dokumentów ma wynikać z obowiązków nałożonych na administrację Donalda Trumpa ustawą o przejrzystości akt Epsteina. W przypadku Elona Muska — dotąd nieoskarżanego o udział w przestępstwach związanych z Epsteinem — przypomniano, że wcześniej twierdził, iż odrzucił zaproszenie na wyspę, gdzie miało dochodzić do przestępstw. Jednocześnie z nowych dokumentów ma wynikać, że przedsiębiorca wielokrotnie rozmawiał z Epsteinem o potencjalnej podróży w to miejsce.

Wątek Billa Gatesa dotyczy maili z lipca 2013 roku, które miały zostać przygotowane przez Epsteina. Z ujawnionych danych ma wynikać, że twórca Microsoftu miał zarazić się chorobą weneryczną po współżyciu z Rosjankami. Nie wiadomo jednak, czy wiadomości kiedykolwiek dotarły do Gatesa — oba maile wysłano z konta finansisty i oba wróciły na to samo konto.

Skutki polityczne ujawnionych informacji odnotowano także w Europie. Z członkostwa w brytyjskiej Partii Pracy zrezygnował Peter Mandelson — były minister, komisarz UE i ambasador w USA. Na Słowacji premier Robert Fico poinformował w sobotę, że przyjął rezygnację swojego doradcy, byłego szefa MSZ Miroslava Lajczaka, którego nazwisko pojawiało się w amerykańskich aktach. Z dokumentów ma wynikać, że Epstein rzekomo oferował mu młode kobiety, a w zamian Lajczak miał próbować doprowadzić do spotkania Ficy ze Steve’em Bannonem.

Demokraci w USA twierdzą natomiast, że resort sprawiedliwości utajnił zbyt wiele materiałów. Według ich oceny około dwa i pół miliona stron może nadal pozostawać poza zasięgiem opinii publicznej.

Najnowsze

error: Zawartość zabezpieczona!