Najnowsze statystyki rysują niepokojący obraz zachowań kierowców w Irlandii i pokazują, dlaczego bezpieczeństwo na drogach staje się coraz większym problemem. Z danych wynika, że lekceważone są nie tylko limity prędkości, ale też kwestie ubezpieczenia, stanu technicznego pojazdów oraz jazdy pod wpływem alkoholu.
Skala brawury bywa skrajna. W ubiegłym roku Garda zatrzymała jednego z kierowców, który jechał 263 km/h w miejscu, gdzie obowiązywało ograniczenie do 100 km/h. Ten przykład podkreśla, jak duże potrafi być ryzyko podejmowane na drogach.
Konsekwencje są tragiczne. W zeszłym roku na irlandzkich drogach życie straciło łącznie 188 osób. Statystyki te wzmacniają obawy, że problem nie sprowadza się do pojedynczych przypadków, lecz dotyczy szerszych postaw związanych z prędkością, alkoholem, ubezpieczeniem i utrzymaniem pojazdów.

