Funkcjonariusze gardy nadal przesłuchują osoby zatrzymane w związku z protestem przeciwko ograniczeniom związanym z Covid-19.
Wczoraj wieczorem 13 osób stanęło przed specjalnym posiedzeniem Sądu Karnego w związku z protestami. Oskarżeni oni zostali o popełnienie różnych przestępstw związanych z porządkiem publicznym.
Zarzuty obejmowały groźby lub obelżywe słowa, lub zachowanie, niezastosowanie się do poleceń Gardaí, opór przy aresztowaniu i brak podania poprawnego nazwiska i adresu funkcjonariuszom.
W następstwie wczorajszego protestu aresztowano ponad 20 osób, a trzech funkcjonariuszy Gardy odniosło obrażenia.
Siedem aresztowanych osób zostało oskarżonych o popełnienie przestępstw i zwolnionych za kaucją, trzech nieletnich również zostało zwolnionych w celu rozważenia włączenia do Programu Dywersji dla nieletnich.
Trzynaście osób, które pojawiły się wczoraj w sądzie, pozostaje w areszcie, aby w późniejszym terminie stawić się przed Sądem Rejonowym w Cloverhill.
Komisarz Gardy, Drew Harris, powiedział, że zamieszki były zaplanowane przez organizatorów i miały na celu wprowadzenie chaosu, podczas gdy Taoiseach Micheál Martin powiedział, że wiec „wykazał całkowity brak szacunku” dla ofiar poniesionych podczas pandemii.
Funkcjonariusze byli opluwani i obrzucani fajerwerkami i szklanymi butelkami, gdy próbowali rozproszyć setki osób z rejonu Grafton Street, co premier Martin nazwał „bandytyzmem”.
Komisarz Harris powiedział, że siły zbrojne zamierzają dokonać dalszych aresztowań w ramach prowadzonego śledztwa karnego.
„Znamy inne plany, które [organizatorzy protestów] mają i myślę, że było to częściowo po to, aby sprawdzić, jakie może być poparcie dla takiej działalności protestacyjnej” – powiedział komisarz Harris.
„Jesteśmy bardzo czujni, jeśli chodzi o to, co będzie dalej, i zamierzamy przeprowadzić poważne dochodzenie.”
„Jest wiele osób, które popełniły przestępstwa, których będziemy szukać i postawimy przed wymiarem sprawiedliwości” – dodał.

