Ojciec i córka, którzy prowadzą wiejski supermarket, zostali mocno wstrząśnięci po długim starciu z dwoma klientami, którzy odmówili noszenia masek na twarz.
Incydent spowodował, że dwaj jednodniowi wycieczkowicze zostali ukarani kilkoma wysokimi grzywnami po interwencji funkcjonariuszy grady.
Para odbyła 120-kilometrową podróż w obie strony do supermarketu, nie nosząc masek i nie mając opłaconego podatku samochodowego (motor tax).
Michael i Caitríona Doran, którzy są właścicielami supermarketu Supervalu w mieście Graiguenamanagh w hrabstwie Kilkenny. Zostali zaczepieni przez młodego mężczyznę i kobietę, gdy poproszono ich o noszenie masek po tym, jak weszli do ich sklepu.
Pan Doran, który prowadzi działalność od blisko 40 lat, powiedział, że „martwi się o dobro personelu pracującego z nim w supermarkecie” i uważa, że bezpieczeństwo wszystkich osób pracujących w sklepie, ponieważ pogróżki słowne i fizyczne rosną w niepokojącym tempie.
„Pracownicy próbowali rozładować napiętą sytuację, mówiąc im, że przy wejściu i tylnych drzwiach supermarketu znajdują się znaki informujące klientów, że nie mogą wejść, jeśli nie mają maski. Powiedziano im również, że gdyby nie mieli maski, jednorazową można było kupić w supermarkecie za 1 euro ”- wyjaśnił Doran.
„Po tym jak oznajmiliśmy, że łamią prawo, nie nosząc masek i narażając życie innych i swoje, mężczyzna zgodził się założyć maskę.”
„Prosiliśmy młodą kobietę, że będzie musiała opuścić sklep, albo kupić maskę”.
Ale wtedy sytuacja stała się bardziej gorąca. Pan Doran powiedział, że kobieta oznajmiła mu, że nie może nosić maski ze względów zdrowotnych, ale nie może przedstawić listu lekarskiego z wyszczególnieniem powodów, dla których powinna zostać zwolniona.
„Muszę powiedzieć, że było to przerażające, ponieważ sytuacja stawała się coraz bardziej niestabilna, kobieta była agresywna i oznajmiła, że naruszane są jej prawa człowieka. Wtedy zdecydowaliśmy się skontaktować z funkcjonariuszami gardy, którzy przybyli w ciągu kilku minut, ale kiedy obaj usłyszeli, że policjanci są w drodze, uciekli.
Garda rzuciła się w pościg i złapał ich kilka kilometrów od miasta. Obaj, z Kilmuckridge, Co Wexford, otrzymali mandaty za jazdę poza swoją 5-kilometrową strefą podróżowania, brak masek i brak aktualnego podatku samochodowego.
„To bardzo przerażające, gdy dzieje się coś takiego. Trudno zrozumieć, jak ktoś może zagrozić swojemu życiu i życiu innych. Myślę, że ludzie pracujący w branży potrzebują więcej wsparcia ze strony rządu, ponieważ stają w obliczu rosnącej werbalnej i fizycznej przemocy. Tak trudno jest zrozumieć mentalność niektórych ludzi ”- dodał.

