Zasada, że opóźniona sprawiedliwość w praktyce oznacza jej odmowę, jest fundamentem wiarygodnego państwa prawa. Tymczasem w Irlandii system sądowy nie spełnia oczekiwań obywateli. Z raportu Law Society, organizacji zawodowej reprezentującej adwokatów, wynika, że postępowania sądowe trwają tu około trzykrotnie dłużej niż średnia europejska, która wynosi niecałe sześć miesięcy. W kontekście tych wyników nie dziwi też fakt, że Irlandia ma najmniejszą liczbę sędziów w przeliczeniu na mieszkańca spośród krajów europejskich.
Autorzy raportu odnotowują pewną poprawę w ograniczaniu obciążenia sędziów w sądach rejonowych i okręgowych, jednak zaległości nadal narastają w sądach wyższej instancji. Trzeba przy tym pamiętać, że znaczna część wykorzystanych danych pochodzi z ogólnoeuropejskiej bazy prowadzonej przez Radę Europy, a większość informacji dotyczy 2022 roku.
To oznacza, że przedstawiony obraz może nie obejmować w pełni działań podejmowanych w ostatnich latach przez obecny rząd i jego poprzedników, które miały skrócić kolejki spraw. Wśród nich jest częściowe wdrażanie rekomendacji grupy roboczej ds. planowania sądowego (JPWG), która opublikowała raport w 2023 roku. Zarekomendowano wówczas powołanie 44 dodatkowych sędziów, przy czym dotąd mianowano 24. Znacznie mniejsze zainteresowanie widać natomiast wobec innych propozycji, takich jak wydłużenie czasu pracy sądów czy rozwój większej liczby sądów wyspecjalizowanych. Podobnie, badanie Law Society najpewniej nie uwzględnia efektów strategicznego planu służby sądowej na lata 2024–2027, który ma promować i ułatwiać stosowanie technologii przyspieszających procedury, w tym dokumentacji online oraz rozpraw zdalnych.
Na tej podstawie można przypuszczać, że rzeczywista sytuacja bywa nieco lepsza, niż sugerują twarde liczby z raportu, jednak nadal pozostaje daleka od akceptowalnej. Pełne wdrożenie zaleceń JPWG oraz założeń planu na lata 2024–2027 powinno więc stać się priorytetem.
Trudno jednak zakładać, że same te działania wystarczą w obliczu rosnących obciążeń systemu, dlatego w dyskusji pojawia się potrzeba bardziej radykalnych rozwiązań. Przykład płynie z Wielkiej Brytanii, której model prawny jest najbardziej zbliżony do irlandzkiego: tamtejszy rząd przygotowuje przepisy, które ograniczałyby udział ławy przysięgłych w sprawach karnych do tych, gdzie grożąca kara przekracza trzy lata pozbawienia wolności.
Brytyjskie propozycje są następstwem przeglądu wskazującego, że reformy podobne do tych wdrażanych obecnie w Irlandii nie wystarczą, by uchronić wymiar sprawiedliwości w Anglii i Walii przed przeciążeniem. W Irlandii konieczne będzie uważne śledzenie efektów już wprowadzanych środków oraz rozważenie kolejnych działań, jeśli opóźnienia nadal będą utrzymywać się na nieakceptowalnym poziomie.

