Początek lutego przynosi napływ arktycznych mas powietrza, któremu towarzyszy spadek ciśnienia. Najtrudniejsze mają być jednak najbliższe noce — szczególnie na Podlasiu, gdzie termometry mogą pokazać nawet -28 st. C, a temperatura odczuwalna spaść do około -30 st. C.
W dużej części kraju nadal obowiązują ostrzeżenia przed silnym mrozem. Najpoważniejsza sytuacja dotyczy Podlasia oraz części województw lubelskiego, mazowieckiego i warmińsko-mazurskiego, gdzie utrzymano alerty II stopnia. Alerty I stopnia wydano m.in. dla województw kujawsko-pomorskiego, małopolskiego, łódzkiego, podkarpackiego, pomorskiego i świętokrzyskiego, a także dla części obszarów województw: lubelskiego, mazowieckiego, śląskiego, warmińsko-mazurskiego, zachodniopomorskiego i wielkopolskiego.
Synoptyczka IMGW Dorota Pacocha przekazała, że nadchodząca noc ma przynieść kolejną rekordową falę mrozów. Z prognoz wynika, że w województwach warmińsko-mazurskim, mazowieckim, podlaskim i lubelskim temperatury spadną do -23 lub -24 st. C, a lokalnie nawet do -28 st. C. W centrum kraju wartości mają oscylować w okolicach -20 st. C, natomiast najłagodniejsze warunki przewiduje się na południowym zachodzie, gdzie temperatura ma wynieść około -6 st. C. Podobna aura ma utrzymać się przez kolejne dni, a w rejonach podgórskich sytuację dodatkowo utrudnią gęste mgły ograniczające widoczność do 300 metrów oraz silniejsze porywy wiatru. W północnej, północno-wschodniej i wschodniej Polsce w nocy z wtorku na środę prognozowane jest od -20 do -17 st. C.
Fala mrozów zbiegła się z problemami energetycznymi. Według danych przekazanych przez rzecznika Rządowego Centrum Bezpieczeństwa Piotra Błaszczyka, około 3,5 tysiąca osób pozostaje bez prądu. Najwięcej awarii odnotowano na Warmii i Mazurach (około 850) oraz na Podlasiu (około 800). Dodatkowo ucierpieli mieszkańcy Trójmiasta, gdzie w poniedziałek doszło do awarii elektrociepłowni.
W praktyce oznacza to słabsze ogrzewanie i niższe temperatury w mieszkaniach — szacunkowo około 15–18 st. C. Pełne przywrócenie pracy elektrociepłowni zaplanowano na środę 4 lutego. Do tego czasu część szkół w Gdańsku ma przejść na naukę zdalną, a w Sopocie zajęcia w szkołach podstawowych i ponadpodstawowych zostaną wstrzymane. Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji poinformowało jednocześnie, że służby działają, aby pomóc mieszkańcom przetrwać najtrudniejszy okres.
Rządowe Centrum Bezpieczeństwa podkreśla, że ostrzeżenia meteorologiczne nie są formalnością, lecz realnym zagrożeniem dla życia i zdrowia — zwłaszcza osób w kryzysie bezdomności, seniorów oraz ludzi samotnych. Jak przekazało RCB, tylko w ostatniej dobie z wychłodzenia zmarły trzy osoby, co zwiększa bilans ofiar od listopada do 43. W miniony weekend odnotowano cztery zgony spowodowane wychłodzeniem.
MSWiA podało, że w całym kraju kontynuowane są kontrole miejsc, w których mogą przebywać osoby narażone na zamarznięcie. Funkcjonariusze prowadzą intensywne patrole nastawione na ochronę życia i zdrowia, sprawdzając m.in. pustostany, ogródki działkowe, okolice dworców, kanały ciepłownicze i inne lokalizacje, gdzie osoby w kryzysie bezdomności próbują znaleźć schronienie.

