To było drugie starcie Chorwacji i Islandii podczas turnieju współorganizowanego przez Danię, Norwegię i Szwecję. Kilka dni wcześniej, w rundzie zasadniczej, Chorwaci wygrali minimalnie 30:29. Spotkanie miało też dodatkowy wymiar, bo naprzeciw siebie ponownie stanęli islandzcy trenerzy: Dagur Sigurdsson prowadzący Chorwację oraz Snorri Stein Gudjonsson selekcjoner Islandii.
Drużyna z Bałkanów przystępowała do meczu jako zespół o znacznie bogatszej historii medalowej na mistrzostwach Europy – wcześniej zdobyła sześć krążków (trzy srebrne i trzy brązowe). Islandczycy mogli pochwalić się jednym medalem, brązowym z 2010 roku, wywalczonym po zwycięstwie nad Polską.
Początek spotkania układał się po myśli Chorwatów. Grali skutecznie, a po trafieniu Mateo Marasa w 18. minucie prowadzili już 12:6. Później ich pewność nieco osłabła, co pozwoliło rywalom stopniowo odrabiać straty. W drugim kwadransie Islandia utrzymywała się blisko, a różnica najczęściej wynosiła 2–3 bramki.
Tuż po przerwie sytuacja Skandynawów skomplikowała się jeszcze bardziej. W 37. minucie Viggo Kristjansson zobaczył czerwoną kartkę za uderzenie rywala w twarz. Chorwacja długo kontrolowała wydarzenia na boisku. Po stronie Islandii bezbłędny z rzutów karnych był Omar Ingi Magnusson, który w podstawowym wymiarze gry wykorzystał 9 z 9 prób, jednak wsparcie kolegów – w tym Janusa Smarasona – nie było wystarczające. Chorwaci, mając przewagę, często decydowali się na grę na dwa koła kosztem bramkarza, a w takim ustawieniu dobrze odnajdywał się Tin Lucin. Były zawodnik Orlen Wisły Płock został najskuteczniejszym graczem zwycięzców i odebrał nagrodę MVP.
Końcówka przyniosła jednak walkę do ostatnich sekund. Islandzki bramkarz Viktor Gisli Hallgrimsson, również mający za sobą występy w Płocku, obronił dwa rzuty karne. Chwilę później Magnusson po raz dziesiąty trafił z 7 metra, zmniejszając straty do jednego gola, ale mimo emocji Islandii nie udało się przechylić szali na swoją stronę.
Dla Dagura Sigurdssona było to drugie trofeum zdobyte z reprezentacją Chorwacji. W 2025 roku doprowadził ten zespół do wicemistrzostwa świata.
Chorwacja – Islandia 34:33 (17:14). Najwięcej bramek zdobyli: dla Chorwacji Tin Lucin 9, Veron Nacinović 6, Ivan Martinović 5; dla Islandii Omar Ingi Magnusson 12, Gisli Kristjansson 6, Odinn Rikhardsson 6.

